James Frey „Milion małych kawałków”

Zwykły wpis

Ostrzeżenie: dużo przekleństw, cytaty są dosyć brutalne. Książka opowiada o uzależnieniu, jest bezpośrednia i nie ma tutaj pięknych, łagodnych słów. 

***

„Nie chce bezpieczeństwa ani wsparcia. Chcę być sam na sam z tym, czemu muszę stawić czoło, czy to z alkoholem, czy z narkotykami, czy jeszcze czymś innym. Chce walczyć, bo potrafię walczyć. Ta walka będzie miała Zwycięzcę. Jeżeli to będę ja, odejdę i pokonam gówno, które wydawało mi się nie do pokonania, i będę dalej żyć. Jeżeli to nie będę ja, przynajmniej będę miał to już z głowy.”

***

„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem.
Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę. Nienawidzę tego, że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę tego, że nie ma nikogo, kto by usłyszał mój krzyk, i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się, jak przestać krzyczeć. […] Nienawidzę tego, że umrę sam. Umrę sam na sam z przerażeniem.”

***

„Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę fifkę z crackiem. Chcę tłustą działkę metamfy, chcę dziesięć kwasów, tubę kleju przemysłowego. Dajcie mi butelkę tabletek, dajcie mi marihuany przeciętej PCP. Dajcie mi coś. Cokolwiek.”

***

„Wiem, że kiedy sprawy się rypią i kiedy myślę, że nie zniosę kolejnej minuty tutaj, jeżeli tylko się trzymam, trzymam się mocno i z całych sił, ten szajs zaczyna znikać. Stary miał rację, tak jak zawsze, i jego ostatnie słowa były prawdziwe. Tylko się trzymaj. Tylko się trzymaj. (…) Opowiedziałem ci tę historię z kilku powodów. Najważniejszy to ten, że kiedy się podłamiesz albo będzie ci się wydawać, że już kurwa nie pociągniesz, tylko się trzymaj, a wcześniej czy później szajs zniknie (…). Bądź bystry, bądź silny, bądź dumny, żyj honorowo i godnie i po prostu się trzymaj.”

***

„Spogląda na mnie i uśmiecha się, nasze oczy się spotykają i ja uśmiecham się do niej. Spuszcza wzrok, a ja zatrzymuję się i patrzę na nią. Podnosi wzrok i uśmiecha się jeszcze raz. (…) Stoję i patrzę na nią, po prostu patrzę patrzę patrzę.(…) a Lilly nie rozumie, co robię i dlaczego to robię, i czerwieni się i to jest piękne.”

***

„Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać.”

***

„Witamy w Sawyer.
Dzięki.
To dobre miejsce.
Chcę wyjść.
Tu wydobrzejesz.
Uciec.
Zaufaj mi, ja to wiem.
Rozjebać się.
Jasne.
Zdechnąć.”

***

„Jestem zrównoważoną osobą.
Fałsz.
Uważam, że Świat sprzymierzył się przeciwko
mnie.
Fałsz.
Uważam, że inni są źródłem moich problemów.
Fałsz.
Nikomu nie ufam.
Fałsz.
Nienawidzę samego siebie.
Prawda.
Często myślę o śmierci.
Prawda.
Samobójstwo jest rozsądnym rozwiązaniem.
Prawda.
Moich grzechów nie da się odkupić.
Patrzę na pytanie.
Moich grzechów nie da się odkupić.
Patrzę na pytanie.
Moich grzechów nie da się odkupić.
Zostawiam puste miejsce.”

***

„Nałogom potrzebne jest paliwo. Nie jestem przekonany, czy Spotkania i Dogmat i Bóg są w stanie zasilić moje. Jeżeli to, co Lekarz powiedział na początku, jest prawdą i przyłączenie się do AA jest jedynym sposobem na wyjście z nałogu, to mam przejebane. Przejebane przejebane przejebane.”

***

„Chcę wejrzeć w bladą zieleń swoich oczu. Chcę zobaczyć nie swoje fizyczne ja, tylko ukryte pod spodem jestestwo. Przysuwam się bliżej. Bliżej. Chcę wejrzeć w bladą zieleń moich oczu. Chcę zajrzeć w ukryte pod spodem jestestwo. Bliżej,
bliżej. Nie mogę. Nie ma kurwa mowy.”

***

„Dostałem wyrok. Kilka dni regularnego ćpania i picia mnie zabije. Będę martwy, koniec, nic więcej. Przestanę istnieć w jakiejkolwiek formie czy postaci. Wkroczę w ciemność i ciemność będzie wieczna.”

***

„Wiem, że kiedy człowiekowi zabierze się godność, zostaje dziura, głęboka czarna dziura wypełniona rozpaczą,  upokorzeniem i nienawiścią do samego siebie, wypełniona pustką, wstydem i hańbą, wypełniona stratą i izolacją i Piekłem. To głęboka, ciemna, potworna pierdolona dziura i ta dziura jest
tam, gdzie tacy jak ja wiodą żałosne, pojebane, pozbawione godności, odczłowieczone życie i gdzie zdychają, sami, zrozpaczeni, wyniszczeni i zapomniani.”

***

„Żyj i daj żyć.
Nie osądzaj.
Bierz takim, jakie jest.
Radź sobie.
Wszystko będzie dobrze.”

***

„Jeżeli jesteś bystry, to posłuchasz mojej rady. Może jestem Kokainistą i Pacjentem i Pojebem Pierwszej Wody, ale daję ci dobrą radę. Bądź bystry, bądź silny, bądź dumny, żyj honorowo godnie i po prostu się trzymaj.”

***

„Nie ma gniewu, nie ma wściekłości, nie ma Furii. Nie ma pragnień nie ma potrzeb nie ma pożądania. Nie ma nienawiści nie ma wstydu nie ma żalu. Nie ma bólu, nie ma smutku, nie ma przygnębienia. Nie ma lęku. Nie ma żadnego lęku. Nie da się złamać tego, kto żyje bez lęku. Ten, kto żyje w lęku, jest złamany,
jeszcze zanim zacznie żyć. Spokój, który teraz czuję.”

***

Reklamy